Makaron z pieczarkami i glonami
Składniki na 2 porcje:
ok 300 g pieczarek
1 łyżka oleju
200 g makaronu do ramenu
2 płaty glonów nori
sos:
pęczek szczypioru albo dymki
1 ząbek czosnku
10 g imbiru
1/2 łyżeczki płatków chilli
50 ml oleju
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka miodu
1 łyżka sosu rybnego
1 łyżeczka soku z limonki
Pieczarki posiekać w melakserze ( można też pokroić w drobną kosteczkę ale melakser to oszczędność czasu). Wstawić wodę na makaron.
Na patelni rozgrzać olej wrzucić pieczarki, nie mieszając smażyć aż się podpieką, zamieszać dopiero po dobrych paru minutach - w sumie smażyć ok 15 minut aż zbrązowieją , w połowie posolić.
Czosnek przecisnąć, imbir zetrzeć, szczypiorek posiekać. Przełożyć do miski razem z chilli.
W garnku zagrzać olej i jak będzie gorący zalać nim składniki sosu, odstawić.
Ugotować makaron. Ugotowany odcedzić i gorący dodać do grzybów, zamieszać.
Do sosu dodać resztę składników, wymieszać, zalać makaron i dobrze całość wymieszać.
Przełożyć na talerze, posypać pokruszonymi algami.
Przepis pochodzi z książki "Kojąco" Yotam Ottolenghi
Pomysł na szybki obiad, który zrobi wrażenie.
Smażona wieprzowina po azjatycku
Składniki:
2 łyżki oleju do smażenia
500 g wieprzowiny
3 ząbki czosnku
kawałek startego imbiru ( wielkość kciuka)
chilli - albo w płatkach około łyżeczki albo świeże jedna papryczka posiekana
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżka sosu rybnego
1 łyżeczka cukru
sól do smaku
do podania - ryż, smażone jajko, ogórek, szczypiorek
Wykonanie:
Czosnek i chilli posiekać. Imbir zetrzeć na tarce.
Na patelni albo w woku rozgrzać olej, wrzucić imbir i czosnek i za chwilę mięso.
Smażyć na sporym ogniu ok 10 minut. Wlać sosy i cukier, wymieszać, chwilę podsmażyć, spróbować i w razie potrzeby doprawić solą.
Podawać z ryżem, smażonym jajkiem i ogórkiem, posypane szczypiorkiem.
Jesień mi się kojarzy oczywiście z zupami - od razu jak tylko robi się zimno mam ochotę na talerz ciepłej zupy, a w drugiej kolejności z zapiekankami - sycącymi, kojącymi, ciepłymi miksami pyszności. Jako, że jesień ewidentnie dziś zapiekanka w pięknych, jesiennych kolorach. Sycąca i pożywna, ale bez dodatku makarony czy ziemniaków, więc trochę lżejsza. Bazę tu stanowi słodki ziemniak ( myślę, że dobrze się sprawdzi zamiast ziemniaka też dynia), którego plastry są przełożone potrawką na bazie fasoli i porów w śmietanie, z dodatkiem parmezanu. Na wierzchu - żeby nadać całości trochę chrupkości - chlebowo-parmezanowa posypka. Bardzo satysfakcjonujące danie.
Jestem fanką past na kanapki. Mają same zalety - są proste w wykonaniu, można tam dodać swoje ulubione składniki, ilość kombinacji jest nieograniczona, no i są znacznie tańsze niż pasty, jakie możecie kupić w sklepach. Wiem, że to wygodniejsze - zgarnąć z półki, ale uwierzcie mi, że jak wejdzie to Wam w krew i zaczniecie kręcić pasty z tego co macie w domu, to już nie będzie od tego odwrotu:)
Pasty zwykle robię z tego co mam w szafkach i lodówce - tak było i teraz, to pasta z makreli w pomidorach z puszki, do której dodałam biały ser ( biały ser i ryba to świetne połączenie - często robię taką pastę z sera i tuńczyka) - plus korniszone ogórki dla zaostrzenia smaku i czarnuszkę. Pyszna, wysokobiałkowa pasta na kanapkę.
Tu też pomysły na inne pasty do kanapek - pasta z avocado i tyńczyka z jajkiem, pasta jajeczna z boczkiem i korniszonami, pasta z makreli wędzonej i czerwonej fasoli