Kotlety to jeden z moich ulubionych patentów na zalegające warzywa. W tym przypadku inspiracją była resztka szpinaku leżąca w lodówce i cukinia, dodałam jeszcze marchewkę i obowiązkowo cebulę i czosnek i wyszła świetna warzywna baza do kotletów - wszystko przesmażone i dobrze doprawione, do tego wystarczy dodać kaszę - tu też możecie zachować pełną dowolność - dobra będzie jaglana, gryczana, jęczmienna, czy bulgur - który ja akurat miałam. Trochę spoiwa czyli jajko i bułka tarta i gotowe. Zioła i przyprawy też do wyboru - ja często dodaję curry ale tym razem postawiłam na bazylię i paprykę. Mieszamy, formujemy i smażymy. Ja je lubię zjadać z tzatziki albo sosem jogurtowym i pomidorami ale można z sosem pomidorowym albo jakim lubicie.





